Relacje audio z Jasnej Góry
-
Rok 2011
Pielgrzymujemy ze św. Maksymilianem Kolbe, naszym Patronem
Piesza Pielgrzymka Diec. Bielsko-Żywieckiej w tym roku świętuje swój jubileusz, bowiem już od 20 lat przybywa na Jasną Górę. W czwartek, 11 sierpnia dokładnie 3582 pątników pokłoniło się Matce Bożej Jasnogórskiej. Pielgrzymom w czasie drogi towarzyszyła także pamięć o innym ważnym jubileuszu – o 70-leciu śmierci św. Maksymiliana Kolbe.
„Pielgrzymowanie przebiegało w duchu św. Maksymiliana. Obchodzimy Rok Kolbiański, który podkreśla 70. rocznicę śmierci św. Maksymiliana w obozie koncentracyjnym w Auschwitz na ziemi oświęcimskiej. Szczególny to wymiar świętego, który oddał życie za Franciszka Gajowniczka – przypomina ks. Grzegorz Pal
, przewodnik grup oświęcimskich – Pielgrzymi uczcili św. Maksymiliana w drodze oddając mu cześć i w modlitwie, i słuchając licznych konferencji przeprowadzanych przez ojców franciszkanów. Szczególnym wydarzeniem w tym roku było również to, że każdy pielgrzym przyjął tarczę jako symbol rycerstwa, miłości dla Niepokalanej na wzór rycerstwa, które założył św. Maksymilian”.
Pielgrzymka dzieli się na 9 grup wychodzących z: Bielska-Białej, Oświęcimia, Cieszyna, Andrychowa i Czechowic-Dziedzic. Przewodnikiem był ks. Józef Walusiak, a towarzyszyło mu 55 księży, 1 diakon, 5 braci zakonnych, 22 kleryków i 22 siostry zakonne. W pielgrzymce uczestniczyła również grupa Węgrów, z różnych stron kraju, głównie z parafii salwatoriańskich.
Pielgrzymi podczas 6-dniowego marszu pokonują ok. 160 km. Najmłodsza była 8-miesięczna Zosia, najstarszy 81-letni Kazimierz. Do pieszych grup dołączyły także 2 grupy rowerowe z Andrychowa i Czechowic-Dziedzic – ok. 90 osób. U celu wędrówki piechurów witał ks. inf. Władysław Fidelus i 300 pielgrzymów autokarowych.
„Od strony pogody, mimo, że nas straszono, że znowu wracają deszcze, przekonuję się po raz któryś z kolei, że trzeba zaufać bardzo Panu Bogu, pogoda była nieprawdopodobnie wspaniała – mówi ks. Franciszek Płonka
, przewodnik ‘grupy 2’ – Ja sądzę, że pielgrzymka jest coraz bardziej zwarta, coraz bardziej świadoma, ludzie wiedzą, po co idą, nie ma wybryków, nie ma turystyki. To jest pielgrzymowanie pełne wiary, to są wielkie rekolekcje w drodze” – podkreśla kapłan.
Michał Linzer
z Karwiny w Czechach przyjechał z grupą kolarzy z Andrychowa. „Przeżycia ogromne – mówi – Pierwszy raz jechał ze mną syn, a żona drugi raz, tak jak ja”.
posłuchaj:
ks. Damian Koryciński
pielgrzym 1
pielgrzym 2
grupa z Węgier
o. Stanisław Tomoń
BPJG/ mn, dr
2011-08-11, czwartek, godz. 15.30
*
Pątnicy zgromadzili się na Mszy św. o godz. 14.00 na Szczycie jasnogórskim. Eucharystii przewodniczył ks. inf. Władysław Fidelus z Żywca (powitanie
, homilia
), który przekazał pozdrowienia i słowa zapewnienia o modlitwie od bpa ordynariusza diec. bielsko-żywieckiej Tadeusza Rakoczego. W imieniu Jasnej Góry pątników witał o. Mieczysław Polak
.
____________
Pobrano ze strony: www.jasnagora.com
-
Rok 2010
Powitanie o. Sebastiana Mateckiego, podprzeora Jasnej Góry. „Przyszliście tu z Waszej wspaniałej diecezji – mówił o. Matecki - Z diecezji położonej w górach, macie, na co dzień doświadczenie wspaniałych gór, pięknych Beskidów i patrzycie gdzie niebo łączy się ziemią, ale dziś przychodzicie na szczególna Górę, bodaj najwyższą w Polsce, w tym wymiarze duchowym, na Świętą, Jasną Górę, którą Bóg wybrał na szczególne miejsce swego przebywania, ale w obecności Maryi, naszej Matki i Królowej”.
o. Sebastian Matecki - powitanie przeora Jasnej Góry
„Podziękujmy teraz serdecznie za łaskę – mówił we wstępie do Mszy św. bp Tadeusz Rakoczy - Za dobre natchnienie i za tę decyzje podjęcia pielgrzymki tu, do tego szczególnego Domu, w którym Maryja zamieszkała z nami poprzez ten Cudowny Obraz. To było bardzo znamienne, kiedy zbliżaliście się do Matki Bożej, na ustach wszystkich było widać uśmiech i radość. Niektórzy płakali, ale były to łzy wzruszenia i łzy radości”.
bp Tadeusz Rakoczy - wstęp do Mszy św.
„Pielgrzymowanie to piękny i wymowny wyraz naszego chrześcijańskiego życia – mówił w homilii bp Rakoczy - Ofiarując Bogu, przez serce Maryi nasz czas, wysiłek, ofiarę i cierpienia, otrzymujemy o wiele więcej. Zacieśniamy z Nim naszą wewnętrzną więź, poznajemy głębię i sens naszego życia”.
„Oto dziś stoimy już u celu pielgrzymowania i mimo zmęczenia, pełni sił i radości. Warto doprawdy było przejść te drogi, warto było znosić utrapienia pogody, opatrywać zbolałe nogi, sypiać w niewygodzie, warto, by stanąć dzisiaj przed Matką Naszą, by Jej powiedzieć: ‘Jestem, Pamiętam, Czuwam’” – mówił kaznodzieja.
bp Tadeusz Rakoczy - homilia
____________
Pobrano ze strony: www.jasnagora.com